niedziela, 1 lipca 2012

dobra impreza.

hej! przepraszam, ze wczoraj nie dodałam tego outfitu w co byłam ubrana ale jak zwykle brakło mi czasu..
może dzisiejszy mi się uda ale nie obiecuje.. to więc wczorajsza impreza bardzo udana. spotkałam swoją dawną miłość chociaż mogę przyznać, że niekiedy dalej myślę o nim. podensiłyśmy wypiłyśmy po połowie piwa bo resztę nam wylali.. <bo trzeba było jakoś zakończyć ten ostatni rok gimnazjum> ,bez bójki na samym początku się również nie obeszło... i nagle sobie tak siedzimy i podchodzą do nas tacy chłopacy jeden przyszedł po koleżankę, ale ona nie chciała iść tańczyć..to poprosił mnie ja z miłą chęcią poszłam <bo zespół który grał był rewelacyjny> i tak przetańczyliśmy  chyba z 6 kawałków, ludzi na parkiecie multum, więc ciągle się przepraszaliśmy jak sobie deptaliśmy po nogach..tańczy bardzo fajnie, nie gadaliśmy zbytnio bo wgl się nie znaliśmy wszystkie kawałki przetańczyliśmy w ciszy..i dopiero jak powiedzieli, że przerwa to dopiero ogarnęłam, że jestem na parkiecie z chłopakiem, na którego od samego początku jak tam przyszłam zwróciłam uwagę..ii..chyba się zakochałam..jest to kolega mojej koleżanki, więc jej to wszystko powiedziałam a ona mi o nim wszystko opowiedziała..a teraz sama nie wiem co o tym wszystkim myśleć i jeszcze ten jego uśmiech. zaczepiłam go na fejsie ciekawe czy coś napisze..



3 komentarze:

+obserwuje bloga jak mi się spodoba :)
+zaglądam do każdego co skomentuje :)
+ nie spamuj!