piątek, 16 listopada 2012

chorobo papa!

dobry wieczór! dziś jest o wiele lepiej niż wczoraj :) chociaż katar i ból gardła dalej, ale fizycznie o wiele lepiej :) cały poranek do 12 spędziłam w łóżeczku przed tv, potem w końcu się ruszyłam i zrobiłam porządki w półkach :D potem koleżanka przyniosła mi zeszyty i zaczęłam przepisywać, ale jeszcze dwa mi zostały..


po wywiadówce nieciekawie, muszę się przyłożyć do nauki bo inaczej wyląduje w zawodówce..chociaż uczę się cały czas, ale efektów nie widać..pierwsze zacznę od poprawy sprawdzianów.

dobranoc!


7 komentarzy:

  1. Nie zazdroszczę przepisywania ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobnie mam z ocenami i nauką :<<<<
    Zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  3. dasz radę, ładne zdjęcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Życzę Ci zdrowia ;)
    A co do nauki skoro się uczysz, ale i tak masz słabe oceny to może zmień sposób nauki? :)

    OdpowiedzUsuń

+obserwuje bloga jak mi się spodoba :)
+zaglądam do każdego co skomentuje :)
+ nie spamuj!